Model wąskotorowej lokomotywy spalinowej GLs-30 - 1:25 - Strona prywatna Marzeny i Czarka

Idź do spisu treści

Menu główne:

Model wąskotorowej lokomotywy spalinowej GLs-30 - 1:25

Modelarstwo > Relacje z budowy

Witam serdecznie.

Od czasu wydania przez MODELIKA modelu wąskotorowej lokomotywy spalinowej GLs30, opracowanej przez naszego Kolegę Kierownika, miałem na nią wielką ochotę. Sam nie wiem dlaczego, ale ma w sobie coś dziwnego co mi się bardzo podoba. Analogicznie do modelu Freudensteina, którego popełniłem jakiś czas temu, planuję zrobić ten model najpierw jako „surówkę”, a potem się zobaczy. W swoich zmaganiach posiłkuję się różnymi zdjęciami znalezionymi w sieci, które ukazują szczegóły konstrukcyjne tej maszyny.


Jak zwykle w tego typu modelach pracę swoją zacząłem od wykonania ostoi, czyli głównego elementu, na którym cały pojazd jest zbudowany. Wszystkie elementy podklejane tekturką o grubości 1,0 mm podkleiłem tekturką piwną, co zdecydowanie uprościło mi proces wycinania. Większość widocznych krawędzi bocznych została oklejona paskami kartonu, pomalowana Caponem oraz wyszlifowana na gładko. Po malowaniu powinno w miarę dobrze wyglądać.
Poniżej kilka zdjęć pokazujących detale, które, na podstawie zdjęć starałem się maksymalnie zdetalizować. Zapewne nie wszystko wykonałem tak jak należy, ale dzięki temu może następny model będzie jeszcze lepszy. Pododawałem sporo różnej maści śrubek, wzmocnień i różnych innych duperelków. Tym razem chciałbym swój model pobrudzić, więc nie muszę bardzo mocno dbać o jakieś drobiazgi, w razie czego zawsze będzie można dołożyć „piasku”
.

Patrząc na zdjęcia oryginału postanowiłem podzielić budkę sterowniczą na dwie części, które docelowo zostaną połączone prawie kątownikiem. Podłogę wykleiłem fragmentami taśmy do owijania palet w budowlance. Górna część budki została wyposażona w ramki i przygotowana do montażu okienek, ale to dopiero w fazie malowania.

Na fotkach poniżej widać założony na górną część budki maszynisty dach z okapnikami. Wnętrze tego elementu zostało pomalowane na jasno szary kolor. Rozpocząłem również składanie przedziału silnikowego. Robię go zupełnie inaczej niż zakładał to Autor modelu. Jedynym elementem wnętrza (widocznym) będzie chłodnica i ona w modelu się znajdzie, choć w uproszczonej formie. Na fotkach szkielet przedziału silnikowego oraz chłodnica „na biało”.

Powoli powstają elementy wnętrza lokomotywki. Na pierwszym zdjęciu pulpit sterowniczy po pierwszym malowaniu. Pulpit wygląda na trochę wymordowany, ale po wykonaniu pierwszego przejechałem po nim kółkiem od krzesła ... brrrr ... słów jakich wtedy użyłem nie zacytuję z wiadomych względów. Wierzchnią płytę jakoś udało się uratować i musiałem dorabiać jedynie boczne ścianki. Jeszcze się nad nią pochylę. Natomiast na kolejnych zdjęciach wzbogacona osłona skrzyni przekładniowej.

Obudowa skrzyni przekładniowej, przynajmniej w teorii, zakończona. Wstępnie pomalowana na jasno-szary kolor. Później jeszcze nastąpi obróbka farbami, piachem, smarem itp., ale to zdecydowanie później. Ponad skrzynią przekładniową zostanie zamontowany jeszcze jakiś nastawiacz. Powoli zacząłem zabierać się również za wykańczanie przedziału silnikowego. Na froncie przedziału silnikowego zostanie, po malowaniu, przymocowany logotyp.

Zająłem się głównie malowaniem kolejnych podzespołów. Na pierwszy ogień poszły zestawy kołowe, które uzyskały swoje docelowe odcienie. Oczywiście zostaną jeszcze „przypudrowane”. Po wielu próbach namieszałem farbę odpowiednią do pomalowania ostoi lokomotywki. Bazą była zwykła czarna farba nitro. Do niej domieszałem niewiele: srebrnej, złotej, białej, żółtej i brązowej - uzyskując „jasną” czerń. Farba została zmatowiona specjalnym proszkiem MP 1000, używanym w poligrafii sitodrukowej. Efekt, według mnie, dość dobry.

Powoli roboty postępują do przodu. Na tym etapie zająłem się malowaniem budki maszynisty oraz dorabianiem niektórych elementów. Zatem w górnej części budki maszynisty pojawiły się wsporniki reflektorów oraz została pomalowana. Do zamknięcia górnej części pozostało jeszcze wykonanie szyb wraz z wewnętrznymi ramkami oraz reflektory. Co do reflektorów to jeszcze nie mam na to pomysłu, ale chyba wykorzystam blistry od niewielkich pigułek.
W dolnej części budki maszynisty przybyły dolne mocowania oraz została pomalowana. Dokończyłem również malowanie osłony skrzyni przekładniowej wraz z całym wyposażeniem. Osłona wewnątrz budki maszynisty będzie się prezentowała mniej więcej tak. Oczywiście wszystko jeszcze przyłożone na sucho. Montaż całości dopiero po odpowiedni ubrudzeniu
.

Malowanie mojej lokomotywki postępuje powoli do przodu. Zabrałem się za przedział silnikowy, który został częściowo pomalowany. Przykleiłem wzmocnienia dolne, logotyp oraz osłonę wydechów. Powstały też osłony boczne wyposażone w takie fajne przetłoczenia. Co ja się z nimi nakombinowałem żeby to w miarę równo wyglądało. Nie mogłem sobie odmówić przyjemności złożenia na sucho powstałych do tej pory elementów. Aż mi się miska ucieszyła.

Aż wstyd, że po prawie 3 latach wracam do modelu. No cóż brak czasu oraz niewiedza na temat brudzenia skutecznie wstrzymały wszelkie prace. Ostatnio miałem możliwość uczestniczenia w warsztatach modelarskich Zachodniopomorskiego Klubu Miłośników Kolejnictwa i tam jeden z Kolegów z Poznania pokazał mi co i jak należy robić. Moja lokomotywka nadawała sie do tych celów znakomicie i stała się poligonem doświadczalnym. Tego modelu akurat już i tak za bardzo zepsuć nie można także pole do eksperymentów znakomite. W razie co nie będzie szkoda. Proszę tylko nie zwracać uwagi na białe plamy wokół łączenia poszczególnych elementów. Są to ślady wysychającego SG, które zostaną zamalowane jak również całość lokomotywki będzie jeszcze z zewnątrz brudzona.
Wnętrze zostało dość mocno umorusane, ale oglądając zdjęcia różnych wąskotorówek uznałem, że tak mogła wyglądać. Po zakończeniu budowy zamierzam jeszcze nanieść nieco zaolejonego piasku, ziemi itp. syfów. Mam nadzieję, że wszystko mi wyjdzie i że model zostanie dokończony w najbliższym czasie.

Wkrótce kolejna aktualizacja.

 
Szukaj
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego