Doskonały sposób na wykonanie kartonowych śrub. - Strona prywatna Marzeny i Czarka

Idź do spisu treści

Menu główne:

Doskonały sposób na wykonanie kartonowych śrub.

Modelarstwo > FREE DOWNLOAD

Kartonowe śruby różnych wymiarów.

Skala 1:25 - plik *.pdf - Pomysł własny. Doskonały sposób na wycinanie kartonowych śrub.

W pliku znajduje się:
2610 szt 0,6 mm; 2700-0,8 mm; 1950-1,0 mm;
1620-1,2 mm; 1380-1,5 mm śrubek na jednej kartce A4.

W pliku znajduje się:
968 szt 2,0 mm; 702-2,5 mm; 525-3,0 mm;
390-3,5 mm; 336-4,0 mm śrubek na jednej kartce A4.

Chciałbym Wam pokazać mój autorski pomysł na masową produkcję kartonowych śrub różnego rozmiaru. Z tego co wiem, to wielu z Was ma problem z wycinaniem śrubek. Cały pomysł polega na odpowiednim rozmieszczeniu śrubek. Na pierwszy rzut oka pewnie zauważyliście, że śrubki są delikatnie rozciągnięte w poziomie. Jest to celowy zabieg, o którym przypomnę Wam w dalszej kolejności. W tym miejscu należy zaznaczyć, że WSZYSTKIE CIĘCIA wykonujemy ostrym skalpelem, pasujemy ostrze do linii, przykładamy skalpel i dociskamy w dół, przy czym cięcie wykonujemy BEZ WZDŁUŻNEGO RUCHU OSTRZA. Po przecięciu kartonika usłyszymy charakterystyczny trzask.

1. Śrubki drukujemy na dowolnym materiale i potem, w zależności od potrzeb, podklejamy do odpowiedniej grubości. Na początek rozcinamy rzędy śrubek w/g linii poziomych. Otrzymujemy taką oto listwę. W zasadzie zawsze taki pasek zanurzam w całości w Caponie i obrabiam go dalej dopiero po wyschnięciu. Oczywiście nie jest to obowiązkowe, a jedynie pomaga w dalszej obróbce.

2. Potem wykonujemy nacięcia w następującej kolejności: najpierw wszystkie linie czerwone, potem linie niebieskie i usuwamy wycięte trójkąciki. Nacięcia wykonujemy tylko z jednej strony paska. Powinniśmy otrzymać jednostronnie ząbkowany pasek.
Następnie dokładnie to samo i w tej samej kolejności wykonujemy po drugiej stronie paska. Dzięki temu otrzymujemy rząd śrubek połączonych ze sobą tylko jedną krawędzią. O tak.

3. Teraz pozostało nam już tylko (jednym cięciem) poodcinanie sobie dowolnej ilości śrubek. Tu właśnie przydaje się to, wspomniane na początku, zniekształcenie śrubek. Dzięki temu jesteśmy w stanie zniwelować brak materiału spowodowany rozcięciem.
Oczywiście nie każda, i nie od razu, śrubka ma wymagany kształt, ale zaręczam, że to tylko kwestia wprawy i ... ostrego ostrza. Taka metoda ma tę zaletę, że możemy sobie hurtem naciąć ząbkowanych paseczków a potem docinać potrzebne ilości, no i przez to nie gubimy pozostałych. No i jaka oszczędność kasy. To miłego cięcia.

 
 
 
Szukaj
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego